Archiwum dla » Lipiec, 2011 «

Dominikana punkt 20 na mojej liście do zrobienia …już całkiem blisko realizacji :)

Dominikana punkt 20 na mojej liście do zrobienia ….w zakładce na kiedyś ,w przyszłości. Parę miesięcy temu kiedy redagowałem tą listę, nawet nie przepuszczałem, że los tak szybko będzie chciał żebyśmy się zmierzyli z tym „problemem”.

Zaczęło się niewinnie , rano około 9:00 rano 6 czerwca 2011 rutynowo przejrzałem pocztę, a że jestem fanem, GroupOn’a znalazłem maila z ofertą 50% taniej – 8 dniowy pobyt na Dominikanie – all inclusive, ale z wylotem z Rzymu lub Mediolanu. Szybki telefon do Niki. W zasadzie nawet się nie zawahała, ale samą decyzję mieliśmy podjąć po powrocie do domu.
Godzina 12:00 – spoglądam jeszcze raz na ofertę. Mediolan WYPRZEDANY, Rzym w okresie letnim w zasadzie też. Jeszcze raz telefon do Niki. Bierzemy???. Ok bierzemy, ale to jest jednak internet. Więc dla samej przyzwoitości, dzwonię do biura, pytam się o szczegóły oferty. Następnie wrzucam na google pytanie o opinie na temat tego biura podroży. Niby wszystko OK, jednak jest to parę tysięcy złotych do wydania i nie ukrywam, że trochę się boję. No dobra – audaces fortuna iuvat- klika kliknięć myszką, z naszych kont zniknęło parę tysięcy złotych, ale jest ……

Następnego dnia dzwonię do biura, twierdzą, że dane do umowy można wysłać mailem. Wolimy jednak podjechać osobiście, nie mamy daleko. W biurze panienka spisała nasze dane, prosząc o cierpliwość co do umowy, ponieważ my lecimy pod koniec października, a teraz zmuszą przygotować umowy na wakacje. Dobrze, zaczekamy.

Udaje nam się szybciutko wypisać urlopy, a że mamy w porządku szefów, od razu zostały podpisane 🙂
W między czasie okazało się, że u Niki data ważności paszportu kończy się jeszcze w tym roku. Więc szybko pojechała złożyć wniosek o nowy. Składanie wniosku o paszport w tym kraju to osobne, całkiem długie opowiadanie.

Czekamy na umowę ………..Przeglądam loty do Rzymu, zero promocji, bez 1000 zł plus 2 noclegi się nie obejdzie. Sytuację cały czas monitoruję, może coś się znajdzie do końca sierpnia.

12 lipca minął miesiąc od kupna wycieczki. Dzwonię do biura dowiaduję się, że owszem wysłali umowę na maila, kiedy zapytałem na jaki adres, okazało się, że oczywiście poszło gdzieś internetowy kosmos.

13 lipca – przyszła umowa, z miejsca odesłana z powrotem, pani się tłumaczyła, że wszystkie błędy w tym ewidentne niechlujstwo i literówki to „wina systemu”. sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. W końcu udało się poprawić wszystko , podpisujemy umowę i jutro leci priorytetem do biura. Przeglądałem fora internetowe, widać że niektórzy już wrócili i są zadowoleni. mimo wszystko powinno być dobrze.

Teraz tylko bilety do Rzymu i rezerwacja hotelu.





060711 waterpark Image Banner 468 x 60

Kategoria: Dominikana  Skomentuj
Co ludzi najbardziej unieszczęśliwia?

Autorem artykułu jest Aleksander Łamek

 

Co ludzi najbardziej unieszczęśliwia? Myślenie o swoim nieszczęściu. Gdy np. dostaliśmy pilne zadanie w pracy do wykonania na komputerze i musi być ono gotowe „na wczoraj”, to poświęcamy mu się zupełnie i nie mamy czasu myśleć o naszych problemach. Nie czujemy się wprawdzie wtedy szczęśliwi, ale też nie czujemy się nieszczęśliwi. Jeśli zupełnie pochłania nas coś, do czego mamy pasję (np. gra w piłkę nożną), to podczas meczu możemy zaznać przez 90 minut szczęścia.

Jednak w ciągu dnia tylko część wykonywanych przez nas działań pochłania nas zupełnie. Może to być: zabawa z dzieckiem, oglądanie świetnego filmu, rozwiązywanie krzyżówki. Wiele innych czynności nie zaprząta jednak w całości naszego umysłu. A wtedy nasze myśli zbaczają w kierunku tego, co jest w danej chwili dla nas najważniejsze. Jeśli najważniejsze są dla nas nękające nas kłopoty, to zaczynamy myśleć o nich. Myślimy o nich, gdy myjemy się rano w łazience, gdy jemy śniadanie, gdy jedziemy samochodem/autobusem, gdy na chwile przestajemy pisać na komputerze. Tak naprawdę to właśnie tego typu czynności stanowią największą część naszego dnia. I dlatego przez większość dnia myślimy o naszych nieszczęściach.

 

********************************************************************************************

DO POCZYTANIA
Nauka szczęściaEwa Nowińska

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

********************************************************************************************

more…

Pieniądze i Szczęście

Pieniądze i Szczęście

Autorem artykułu jest Michał Batorowicz

 

W dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć temat pieniędzy. A raczej szczęścia i pieniędzy.
Czy pieniądze dają szczęście? Czy bez pieniędzy można być szczęśliwym?

Niektórzy twierdzą, że pieniądze i szczęście to wręcz dwie wykluczające się rzeczy.

Prawda jest taka:

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Pieniądze są bardzo ważne w naszym życiu. Bardzo ułatwiają naszą egzystencję. Wyobraź sobie sytuację, gdyby nie było pieniędzy….. Musielibyśmy wymieniać się towarami. A to dość uciążliwe jak sądzę. Dlatego pieniądze to wspaniały wynalazek. Oczywiście, wszystko jest dobre, co jest w dobrych rękach. Są ludzie, którzy nie potrafią zarządzać pieniędzmi, jak to się mówi – pieniądze się ich nie trzymają. Nie potrafią oszczędzać, a gdy dostaną zastrzyk dużej kasy, wydają bez zastanowienia, nie zauważając nawet kiedy i jak stracili wszystko. Są też ludzie, którzy pod wpływem pieniędzy bardzo się zmieniają. Stają się zarozumiali i skąpi. Stają się po prostu źli. Pieniądze wymagają mądrego właściciela. Wtedy zostają przy nim i nie wpływają źle na jego życie.

Z mojego punktu widzenia pieniądze same w sobie nie dają szczęścia. Ale to, co możesz za nie kupić to już całkiem inna sprawa. Wyobraź sobie taką sytuację, gdy leżysz gdzieś na plaży, obok Ciebie bliska osoba. Jesteś w stanie spełnić jej każde życzenie. Oboje jesteście szczęśliwi.
Kolejna sytuacja. Jedziesz starym samochodem do pracy czy gdziekolwiek indziej. Oczywiście jest gorąco, nie masz klimatyzacji, temperatura w chłodnicy niebezpiecznie rośnie, a w dodatku w silniku zaczyna coś podejrzanie stukać. Czy nie czułbyś się szczęśliwszym, gdybyś miał tyle pieniędzy, żeby kupić sobie nowe auto prosto z salonu? Twoja rodzina też byłaby szczęśliwsza, ponieważ byłbyś wcześniej w domu, bo prawdopodobnie to stukanie okazało się poważniejsze niż myślałeś.

Co z tego wynika? Zarabiaj jak najwięcej i nie patrz na to co mówią inni, że bogaci to źli ludzie. Ja bym powiedział, że bogaci są nawet lepszymi ludźmi. Mądrzy ludzie nie zadręczają nikogo swoimi problemami i nikomu nie zazdroszczą, a jak wiadomo ta energia jest zaraźliwa. Bogaci przeznaczają więcej pieniędzy na cele charytatywne. Bez pieniędzy nie dałoby się wykarmić biednych dzieci i nie można by było kupić im ubrań.
Ciężko jest się przestawić na takie myślenie. Sam kiedyś toczyłem wewnętrzną wojnę pt. „Czy będąc bogatym, mogę być dobrym i szczęśliwym” . W końcu odnalazłem odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie, a brzmi ona „TAK”. Jednak zanim poznałem odpowiedź musiałem przeczytać kilka mądrych książek.

Jeszcze raz powtarzam:
Trzeba być mądrym, żeby być szczęśliwie bogatym. Wtedy osiągniesz sukces na całej linii.

Więcej artykułów na
http://esencjazycia.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

DO POCZYTANIA
Jak o pieniądzach myślą bogaci i dlaczego biedni robią błąd, myśląc inaczejAndrzej Mańka
Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczejAndrzej Fesnak
Nauka szczęściaEwa Nowińska