Kulturalne rozpoczęcie urlopu

Urlop czas zacząć. Najchętniej byśmy go spędzili  gdzieś  w Argentynie tańcząc między innymi tango. No dobrze – w moim przypadku (Artur) raczej ucząc się tańczyć tanga albo chociaż pooglądać jak to robią Latynosi.  Jest to zapisane na naszej liście do zrobienia więc myślę, że za jakiś czas zdamy relację jak się tańczy prawdziwe tango na ulicach boskiego Buenos.  Na razie musi nam wystarczyć polskie morze.  Jednak żeby nie było smutno niedawno przeglądając GrupOn’a znaleźliśmy coś w klimacie właśnie Argentyny i tanga.  Okazało się, że za trochę ponad 100 zł mamy i Argentynę,  i tango, i niezłego tancerza , i bardzo seksowną aktorkę, a  to wszystko około 40 minut jazdy od domu.

Matematyka Miłości - Teatr Bajka - GroupOn

Żeby tego doświadczyć wybraliśmy się do teatru  Bajka, co również wiązało się z kulturalnym rozpoczęciem urlopu. Sztuka nosiła nazwę „Matematyka Miłości”.
„Małgorzata Zajączkowska wciela się w postać gwiazdy argentyńskiej, która rozstaje się z teatrem, ponieważ zakończył się, skrywany przez lata związek z mężczyzną jej życia. Aktorka wychodzi na scenę po raz ostatni i wreszcie może być sobą, mówi prawdę o swoim związku i błędach kobiet w postępowaniu z mężczyznami. Daje recepty na zdobycie partnera, podsycanie jego uczuć i namiętności. Dużo prawd o życiu, kobietach i jak bezbronni jesteśmy w obliczu prawdziwej miłości.

 

Utwór słodko-kwaśny z muzyką Astora Piazzolli, w wykonaniu zespołu Machina del Tango. Ważnym elementem spektaklu jest tango w interpretacji Piotra Woźniaka jego mistrzowskie oddanie klimatu tego argentyńskiego tańca. Sztuki Esther Vilar biją rekordy popularności na światowych scenach.
Sekret ich powodzenia kryje się głównie w świetnie skonstruowanych kobiecych postaciach” (http://www.matematykamilosci.pl/).



Logo 120x60

Sztuka ciężka, wymagająca skupienia i zaangażowania większości szarych komórek. Doskonała interpretacja Małgorzaty Zajączkowskiej sprawia, że nie da się być obojętnym wobec tego o czym mówi.
W życiu nie pomyślałbym, że kobieta która ma więcej niż, hmm…. powiedzmy 30 lat tak seksownie może się poruszać po scenie. Była ubrana w czerwoną sukienkę, ale to trzeba zobaczyć jak się poruszała, jak się kładła na scenie i z jakim wdziękiem wstawała z niej, jak w pełni oddawała siebie dla tej roli. Na szczęście chyba Nika nie zauważyła jak się wgapiłem z wytrzeszczonymi oczkami w tą czerwoną sukienkę . Za to ja widziałem jak wyczekiwała na każde wejście pana Piotra, który tańczył tango, a faktycznie było z niego niezłe ‘ciacho’ (- dopisek Artur)

No właśnie – mówi. Kobieta wychodzi na scenę i przez ponad godzinę mówi, wciela się w rożne postacie, od zakochanej słodkiej dziewczynki po spoconego, argentyńskiego muzyka, który kocha się z tym dziewczęciem. Na scenie jest tylko Ona, 4 muzyków i momentami tancerz tanga argentyńskiego.

Sztuka zmusza do refleksji i przewartościowania swoich wyobrażeń o wiecznej miłości. Bezlitośnie obnaża błędy jakie popełniają kobiety chcąc zatrzymać na zawsze tego jedynego.

Doskonały materiał szkoleniowy!

Polecamy.
Nika&Artur


You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Skomentuj

Prosze zalogowac sie wtedy bedziesz mogl skomentowac ten post.