Kiedy powiem sobie dość. A ja wiem, że to już niedługo

Kiedy powiem sobie dość. A ja wiem, że to już niedługo

PROLOG

Wzniesienie się w miłości oznacza naukę, zmianę, dojrzałość. Wzniesienie się w miłości ostatecznie pomaga wam dorosnąć. A dwie dojrzałe osoby nie kłócą się; próbują zrozumieć i rozwiązać każdy problem.

Głównym  inspiracją i zachętą do rozpoczęcia pisania stało się zdanie znalezione w sieci – dobra koniec imprezy, wypierdalaj z mojego serca. Proste zdanie, tylko dlaczego tak rzadko stosowane. Oczywiście nie polecam tak dosłownej formy wypowiedzi, ale znam wiele par, gdzie takie zdanie, w odpowiedniej formie powinno być już dawno wypowiedziane.  Lubię obserwować ludzi ich zachowania, ostatnimi czasy, z pewnych względów, szczególnie obserwuję pary. Mimo pozorów nie jest trudno domyśleć na jakim etapie jest związek i nie tylko patrząc na tych ewidentnie zakochanych.

SCENA I

Pierwsze symptomy

 Gdy wpadacie w miłość – ta miłość gdzieś się przerwie, a im szybciej zrozumiecie, że minęła, tym lepiej; w innym wypadku za bardzo uwikłacie się w tysiące rzeczy, które będą utrudniały rozstanie.

Żółty żonkil to przede wszystkim zazdrość, ale także miłość bez wzajemności.

Kiedy wpadacie w miłość, nie powstają żadne pytania. Jesteście czyści i druga osoba jest czysta. Ale gdy chcecie się rozstać, okazuje się, że przez wszystkie dni, noce, lata, które razem przeżyliście w miłości, doświadczając czegoś, co jest jednym z najpiękniejszych darów natury, cały czas wikłaliście się.

 

Wracałem popołudniem pociągiem do domu. Oczywiście pociąg załadowany do granic możliwości, więc chcąc nie chcąc „wisiałem” nad parą.  W pierwszej chwili pomyślałem, że to znajomi,  jednak ze strzępów rozmowy uświadomiłem sobie, że to para.  W dodatku chyba ze sporym stażem, dziewczyna miała pierścionek zaręczynowy na palcu. Coś planowała, coś co wnioskując po gestykulacji i sposobie mówienia, bardzo ją fascynowało. Natomiast chłopak co jakiś czas przytakiwał i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że w tym samym czasie grał w jakąś kolorową siatkówkę na swoim tablecie.

Z autopsji znam doskonale jak działa jednowątkowość męskiego mózgu, a że dość dobrze szło mu w tą siatkówkę na bank nie słyszał ani jednego jej słowa. Ona również się zorientowała, że mówi raczej do mnie. Zamilkła. Po chwili chłopak znowu przytaknął – tym razem tak sam z siebie. Moje i jej spojrzenie spotkały się, posłałem jej najbardziej czarująco-współczujący uśmiech jaki posiadam w kolekcji. Uśmiechnęła się również, wzruszyła ramionami i …wyciągnęła własną komórkę.

 SCENA II

 Na granicy przetrwania

hiacynt

Sam hiacynt jako taki oznacza przykrość wywołaną zachowaniem bliskiej osoby.
Fioletowy w zależności od sytuacji albo przebacz bo zrobiłem źle i jest mi przykro, albo kochaj mnie bardziej.

Miłość powinna wypływać z ciszy, przytomności, medytacji. Jest łagodna, uwalniająca -jak miłość mogłaby tworzyć kajdany dla kochanej osoby? Jest dawaniem sobie nawzajem coraz większej wolności. Im głębsza miłość, tym większa wolność. Gdy miłość się pogłębia, zaczynacie akceptować tę osobę taką, jaka jest. Nie próbujecie już jej zmienić. To jedno z wielkich nieszczęść, że kochankowie ciągle próbują zmienić osobę, którą kochają. Nie rozumieją,  że jeśli ta osoba naprawdę się zmieni, ich miłość zniknie, bo nic zakochali się w tej zmienionej osobie. Zakochali się w osobie niedotkniętej ich ideami – „Zmień to i to”.

Z dwójka moich przyjaciół umówiliśmy się z parą, którą oni kiedyś poznali. Spotkaliśmy się na kolacji. Przy stoliku siedziała moja para przyjaciół, nowo-poznana para oraz ja jako piąte koło u wozu. Nowo-poznanej parze nadam imiona;  Adam i Ewa.  Zaczęła się toczyć jakaś rozmowa o pierdołach. Nagle słyszę jak Adam wbija słowną szpilę swojej Ewie. Oprócz niego nikt się nie śmieje, ale widzę, że jest bardzo z siebie zadowolony. Ewa próbowała odciąć się i  mimo, że jej wyszło, przy stoliku zrobiła się cisza. Po chwili rozmowa znowu toczyła się normalnie do momentu, aż Adam  znowu dołożył do pieca, tym razem coś bardzo osobistego.

Publikacja, dzięki której dowiesz się,
czym jest toksyczna miłość oraz jak poradzić
sobie z toksycznymi ludźmi w Twoim najbliższym otoczeniu.

Do tej pory pełne blasku oczy dziewczyny zalśniły się, ale łzami. Tym razem nie wytrzymałem i dostał konkretną złośliwością, dołożył mu z flanki stary kolega.  Myślisz, że Adam coś zrozumiał? Uznał to za dobry żart. Wystarczyło mi kilka chwil rozmowy z Ewą, parę słów dowartościowania, po chwili jej chłopak usłyszał , niby żartem, że „jeszcze są parą”. Oczywiście znowu uznał to za dobry żart.

Jeśli nie ma zaufania, rozstańcie się im szybciej, tym lepiej – – żebyście się nie zniszczyli, nie skrzywdzili się, żeby wasza zdolność do kochania pozostała świeża, i żebyście mogli kochać kogoś innego. To nie miejsce, to nie mężczyzna, to nie kobieta dla was. Odejdźcie, ale nie niszczcie się nawzajem. Życie jest bardzo krótkie i zdolności są bardzo kruche. Mogą zostać zniszczone, a wtedy nie da się ich już przywrócić.

 Nie ciągnąłem tego dalej… Do tej pory nie wiem komu bardziej współczuć jemu, za butę i pewność, że nic się nie zmieni, że zawsze będzie tak samo bo wydaje mu się, że ma już kogoś na własność. Czy Ewie, która z jakiegoś powodu dosłownie była obrażana w towarzystwie, ale dale uparcie tkwi w takim związku. Chyba dla większości z nas jest oczywistym, że akurat najbliższa nam osoba powinna być przez nas chroniona jak drogocenny skarb. Szczególnie, że nie jest trudno komuś wsadzić szpilę, kogo się zna bardzo dobrze, zna się jego wszystkie słabości. Myślę, wiem, że w życiu tej dziewczyny pojawi się bardzo szybko ktoś kto jej otworzy oczy. Czy wtedy Adama coś to nauczy?  Wątpię.

 SCENA III

 Dobra koniec imprezy wypierdalaj z mojego serca – tylko dlaczego tak późno?

Fiolek-alpejski-cyklamen

Cyklamen (fiołek alpejski) -jak zakochani dają sobie w prezencie ten kwiat to oznacza on ostateczne rozstanie między nimi bez szans na pogodzenie.

 

Nie jest to trudne, jeśli zrozumieliście miłość, która jest bardzo trudnym zjawiskiem. Zakochaliście się bez namysłu, więc możecie zrozumieć, że miłość znikła bardzo łatwo. Zaakceptujcie to i nie obwiniajcie się nawzajem, bo nikt nie jest za to odpowiedzialny. Pomóżcie sobie nawzajem rozstać się ładnie, w głębokiej przyjaźni.

Gdy kochankowie się rozstają, stają się wrogami. To dziwny rodzaj wdzięczności. Powinni zostać prawdziwymi przyjaciółmi. A jeśli miłość może stać się przyjaźnią, nie ma winy, urazy, uczucia, że zostaliście oszukani, wykorzystani. Nikt nikogo nie wykorzystał; to tylko biologiczna energia was zaślepiła.

 

Mój dobry kolega, w związku formalnie był ponad cztery lata. Formalnie, bo emocjonalnie może dwa, góra trzy lata. Po co ciągnął to dalej? Pewnie z powodów jak wyżej już pisałem, uważał, że kogoś posiada na własność. Byli razem tyle czasu, więc uważał, że już zawsze tak będzie. Jednak emocje i miłość się skończyła, tak samo jak przyszła tak samo sobie poszła. Nie rozumiał tego. Z drugiej strony zawsze to była jakaś wygoda i stabilizacja.

Do tego przecież były wspólne rzeczy czy sprawy finansowe.  Mieli wspólne mieszkanie, samochód. Na szczęście jeszcze bez dzieci. Jednak w związku, w którym nie ma emocji, zaczyna wiać nudą. Do tego podświadomość wie swoje i robi wszystko, żeby w końcu taki stan zmienić, więc na każdym kroku taki związek jest sabotowany. Zaczyna się robić chłodno w związku. U znajomego również nie długo trzeba było czekać, pojawił się inny facet, pewnie powiedział kilka ciepłych słów, przytulił, dowartościował i cały ten zamek zbudowany na piasku bardzo szybko się rozwalił.



U niego nie było już żadnych uczuć więc szybko się pozbierał. Co najważniejsze, zaczął żyć własnym życiem. W ciągu roku zrobił dwa razy więcej niż przez cztery lata tamtego związku. Kilka razy śmiejąc się z niego podpowiadałem , że tak naprawdę przynajmniej powinien postawić dużą i markową wódkę tamtemu facetowi. Gdyby  tamten się nie pojawił, znajomy żyłby dalej w marazmie nie mając odwagi i jaj żeby to przerwać. Tylko po cholerę było to tak długo ciągnąć?

EPILOG

Mogę powiedzieć jedno: daliście sobie piękne chwile – bądźcie wdzięczni, cieszcie się. Rozstanie nie powinno być brzydkie, kiedy spotkanie było tak piękne. Jesteście to winni życiu, żeby rozstać się pięknie. Zapomnijcie wszystkie swoje obietnice , były dobre, gdy były dawane, ale czas się zmienił, wy się zmieniliście. Oboje stoicie na skrzyżowaniu, gotowi ruszyć w różne strony; może nigdy się nie spotkacie. Zróbcie to tak ładnie, jak to możliwe. A kiedy zrozumiecie, że to musi się stać, ładnie czy nieładnie, lepiej zrobić to ładnie. Przynajmniej wasz kochanek będzie żył w waszej pamięci i wy będziecie żyć w pamięci waszego kochanka. W pewien sposób te wspólne chwile zawsze będą was wzbogacać. Ale rozstańcie się ładnie.

Irys

Irys oznacza zaufanie, ale jeżeli otrzymamy niebieski kwiat to jest to już oziębłość. Natomiast fiolet sugeruje, że ktoś o nas już nie pamięta.

Mógłbym wymieniać dalej, koleżanka, która jest w kilkuletnim związku, już się wyprowadziła od swojego faceta, żeby po kliku miesiącach znowu do niego wrócić.   Dlaczego wróciła? Być może sprawy finansowe, być może myśli, że da się coś jeszcze naprawić. Życzę jej  z całego serca powodzenia…..chociaż nie wierzę, że się im uda.

Każdy z nas zna takie pary, małżeństwa z dziećmi lub bez.  Z kredytami lub bez z przemocą, alkoholem itd. Męczą się ze sobą, nie dając sobie tak naprawdę szansy na coś nowego. Tłumacząc się dobrem dzieci i …całego świata.

Na giełdzie czy na forexie jest coś takiego jak stop loss. Ustawia się go na wypadek kiedy rynek nie chce iść we naszą stronę. Przy ustawionym  stop loss każda strata jest przewidywalna i jednocześnie do zaakceptowania. Jest nawet powiedzenie „ustawiaj stopa bo ci jaja urwie”. Myślę, że będąc w związku każdy z nas powinien mieć ustawiony taki stop loss, bo faktycznie toksyczny związek może urwać jaja i nie dotyczy to tylko mężczyzn.

Schematy opisane powyżej są tak uniwersalne i mogą dotyczyć każdego z nas, dlatego też:   Wszelkie podobieństwo osób występujących jest czysto przypadkowe i niezamierzone.

Artur Olędzki

W artykule wykorzystałem fragment tekstu piosenki  O.N.A. – Kiedy powiem sobie dość oraz fragmenty książki  Seks się liczy – od seksu do nieświadomości  OSHO, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2011,

Zdjęcia zostały  znalezione w sieci bez podpisu i tak też zostały opublikowane, opis znaczenia kwiatów ze strony www.swiatkwiatow.pl



1 aaa Na kazda kieszen 750 x100

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe::

  • kiedy powim sobie dość a ja wiem ze to już nie długo
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Skomentuj

Prosze zalogowac sie wtedy bedziesz mogl skomentowac ten post.