Tag-Archive for » dobre wychowanie «

Mężczyzno!!! Przepuść kobietę przodem, ale czy zawsze ma to sens?

Mężczyzno!!!  Przepuść kobietę przodem, ale czy zawsze ma to sens?

Ogólna zasada jest prosta, mężczyzna puszcza kobietę przodem, niestety w codziennej praktyce, wygląda to tak jakbyśmy je wpuszczali na….pole minowe. Z moich obserwacji wynika, że wszyscy mamy z tym problem. Wina jest i po stronie mężczyzn, i również po stronie kobiet.

Zacznę od schodów, które mnie osobiście najbardziej irytują. Nie wiem dlaczego, ale nasze damy zawsze się gdzieś bardzo śpieszą, wszędzie gdzieś lecą,  na schodach czasami dosłownie.

Pod górę, zazwyczaj nie ma problemu, niech ona sobie idzie pierwsza. Gdyby się poślizgnęła to zawsze wpadnie w moje silne, męskie ramiona. Również żaden z nas nie będzie miał nic przeciwko temu kiedy jest w szpilkach i kusej sukience. Chociaż i od tej zasady czasami stosuję wyjątek. Wtedy biorę dziewczynę za rękę i prowadzę pod górę, gdyby co, to zawsze mam ją już złapaną.ID-10058509

Za to przy schodzeniu nie ma żadnych wyjątków, mężczyzna idzie pierwszy. I moje kochane koleżanki to dla Waszego dobra. Wyobraźcie sobie sytuację, jesteście w długiej, seksownej, przylegającej do ciała sukni, do tego 10 cm szpilka, plus dość strome, drewnienie schody. Niedawno coś takiego widziałem w gdańskiej, piętrowej kawiarni. Oczywiście pani źle stanęła na ostatnim schodku i prawie wylądowała na moim stoliku. Szybko się okazało, że wcale nie leci na mnie. Jej partner schodził za nią, próbował ją łapać, ale w zasadzie tylko poleciał za nią. Wystarczyło, gdyby schodził pierwszy, ona mogła się trzymać jego ręki oraz poręczy, przy potknięciu pewnie by się nic nie stało, a tak przypuszczam,  że kostka nadawała się do stabilizatora.

Jak wywołałem już restaurację do tablicy, to przypomnę podstawowe zasady wchodzenia tam.

Wyobraźcie sobie XVII wiek. Jakaś oberża. Przy większości stolikach, stali bywalcy żłopią piwo lub wino. Kilku delikwentów leży pod stołami albo obok nich. Wpuścisz tam swoją damę pierwszą? Żadnej knajpy w promieniu 20 km, a napić się i zjeść trzeba. W tamtych czasach taki widok to norma. Dama spragniona i głodna, więc nie ma już odwrotu jak tylko wejść. Jednak ona powinna chwilę zaczekać przy drzwiach. W tym czasie, Ty mężczyzno, dzielnie torujesz drogę.

Czasami było trzeba kogoś potrząsnąć, czasami był potrzebny porządny kopniak, byleby do przodu. Koniec końców trochę zdyszany, sadzasz swoją damę przy najładniejszym stole w oberży. Wróćmy do XXI wieku. W dzisiejszych czasach wystarczy, że kobieta idzie za mężczyzną. W naprawdę dobrych restauracjach do stolików prowadzi szef sali (Maitre) w tych lepszych jest to kelner, np. w popularnym Sphinksie czy Pizza Hut. Wtedy naturalnie to on prowadzi do stolika. Za nim idzie kobieta, a na końcu mężczyzna. Kelner jest przedstawicielem firmy, dlatego nie ma znaczenia czy to będzie kobieta czy mężczyzna. W sierpien Image Banner 160 x 600 1XVII wieku, byłby to najprawdopodobniej kłaniający się w pas właściciel, który również by robił „porządek” prowadząc Was do stolika.

Inne kombinacje wraz z rysunkami opisałem w artykule Savoir-vivre w restauracji  – zapraszam do lektury.

Teraz przyszła pora „na zwykłe” przepuszczanie pań w drzwiach. Na początek – my jako mężczyźni mamy ułatwić przejście przez drzwi, a nie na siłę przepuszczać. Niestety praktyka pokazuje że jest to  jest to robione na zasadzie przepychania jej przez te drzwi. Pomaganie w przejściu przez próg a przepychanie czyni istotną różnicę.

Największy problem, jak się okazuje, jest z drzwiami. Przecież mogą być z system „w te i we we wte”, wyjsciowe-wejściowe, lewo lub prawostronne – większość „drzwiowych” systemów omówione zostało przez Kabaret Moralnego Niepokoju  w  skeczu Drzwi Niestety zapomnieli jeszcze dodać, że drzwi mogą się również otwierać do środka lub na zewnątrz.

ID-100106910Najprostsza sytuacja to taka kiedy drzwi otwierają się do środka. Wtedy mężczyzna chwyta za klamkę, otwiera przytrzymując drzwi i przepuszcza kobietę. Wersja dla bardziej zaawansowanych- drugą rękę można delikatnie położyć na lędźwiach kobiety (tak jak w tańcu) i w ten sposób przeprowadzić ją przez próg. Nie radzę tego praktykować w oficjalnych spotkaniach biznesowych. Na randkach/spotkaniach czy już partnerką/żoną jest to bardzo wskazane. Na marginesie, gdzieś wyczytałem, że w kraju naszych „największych sojuszników” (czyt. USA)za takie przepuszczenie w drzwiach można dostać kilka lat odsiadki za ….molestowanie seksualne. Tak! Tak! Ponieważ już po przepuszczeniu kobiety można spojrzeć na jej tyłek. Dlatego też zdecydowanie wolę zostać tutaj i ….przepuszczać w drzwiach.

Powyższy przykład wydaje się być bardzo prosty, pod warunkiem, że nasze damy zanadto się nie śpieszą. A przecież dama nie powinna się śpieszyć. Powinna również wiedzieć jak to działa. Mój niedawny przypadek (ang. CASE 😉 ) . Wychodziłem z klatki, z bloku, z moją kochaną koleżanką Iwonką. Dziewczyna jest na tyle energiczna, że chciała przejeść przez ledwie co uchylone właśnie przeze mnie drzwi. Na szczęście skończyło się bez większych obrażeń, a ja chcąc nie chcąc przyjąłem oficjalną wersję Iwonki, że główną przyczyną katastrofy, było moje zbyt wolne otwieranie tych cholernych drzwi. Nie pozostało mi nic innego jak grzecznie przeprosić za zaistniałą sytuację.

Druga sytuacja- drzwi otwierające się na zewnątrz.

Właśnie w tym przypadku jest to najczęściej popełniamy błąd przez panów, którzy pchają drzwi, a ich partnerki przepychają się pod łokciem. Panowie – nigdy, ale to nigdy ten sposób.

Mamy umożliwić jej jak najprostsze przejście, więc:

  1. chwyć za klamkę,
  2. otwórz drzwi,
  3. sam przejdź na drugą stronę,
  4. poczekaj aż kobieta przejdzie.
  5. zamknij drzwi.

Prośba do dziewczyn – proszę zaczekajcie tą chwilę, dajcie samym sobie tą okazję do bycia damami. Panowie, a dla Was rada, mimo tych zwariowanych czasów to my powinniśmy prowadzić więc więcej energii i trochę przewidywania.ID-10052047

Kolejny przypadek to kiedy mężczyzna jest ze swoją partnerką, a przy drzwiach kłębi się tabun innych kobiet. Zawsze najważniejsza jest Twoja partnerka, przepuszczasz ją , a następnie sam przechodzisz. Tabun da sobie sam radę.

Troszeczkę inaczej wygląda sytuacja w kontaktach biznesowych lub na uczelni. Tutaj mamy do czynienia z hierarchią, dlatego też szef nie musi przepuszczać podwładnej, ani profesor studentki. Oczywiście to jest już wyborem panów. Znam dyrektorów, którzy mimo zajmowanego stanowiska pozostają zawsze dżentelmenami.

Sumując – mężczyzna ma umożliwić jak najprostsze przejście przez drzwi. Nie chodzi żeby to kobieta za wszelką cenę przeszła pierwsza.

Na koniec zostawiłem sobie środki komunikacji miejskiej i windy. Przy wchodzeniu do pojazdu lub windy pierwsza wchodzi kobieta, z tym nie ma raczej problemu. Mężczyzna jeżeli nie musi torować sobie drogi łokciami, nie musi przepuszczać kolejnych kobiet, zajmuje się partnerką. Natomiast przy wychodzeniu z pojazdu komunikacji miejskiej lub windy zaczynają się problemy. Mężczyzno, jeżeli jesteś bliżej wyjścia – wyjdź pierwszy!!!. Nie stój w przejściu, nie kombinuj, nie komplikuj życia innym i sobie. W tym przypadku znowu chodzi o ułatwienie szybkiego wyjścia, a nie bezmyślne przepuszczanie. Oczywiście jest również wersja zaawansowana. Może ona dotyczyć takiej sytuacji, kiedy jest to starszy typ autobusu jeszcze ze schodkami czy tramwaj i do tego w miarę pusty. Wtedy wyjdź pierwszy i podając rękę, pomóż wysiąść, tak jak onegdaj to robili dżentelmeni pomagając wyjść damie z karocy.

Warto, również pamiętać o otwieraniu kobiecie drzwi samochodu. Przy wsiadaniu nie jest to wielkim problemem, masz pilota przy kluczyku, więc to Ty decydujesz kiedy będzie otwarte auto. Podchodzisz, klik, otwierasz szeroko drzwi, zapraszasz do środka. Z wysiadaniem niestety jest gorzej…..tutaj panie zazwyczaj nie czekają. No cóż ich strata. Oczywiście jak masz do czynienia z damą, wyjdź pierwszy i otwórz jej drzwi. Zawsze też możesz krótko powiedzieć: – zaczekaj. Kiedy pada deszcze warto mieć parasol, wiem że to jest wyższa szkoła jazdy, ale uwierz mi, że warto.

Zwyczaj ostatnio jest już na tyle zapomniany, że niedawno kiedy otworzyłem tak drzwi od samochodu, znajoma ku mojemu zdumieniu obeszła samochód i sama wsiadła z drugiej strony. Zorientowała się o co chodzi, dopiero wtedy kiedy podałem jej kluczyki do ręki.

Oczywiście w tym artykule nie jestem w stanie opisać wszystkich przypadków i sytuacji. Generalnie chodzi o to żeby ułatwiać i pomagać. Czasami mimo najlepszej intencji panów, wychodzi na odwrót. Warto również pamiętać, że jest część kobiet, które nie życzą sobie takich „uprawnień”. OK, nie ma sensu z tym dyskutować i należy uszanować ich wolę. Chociaż, osobiście takie kobiety omijam z daleka. I mój wybór również należy uszanować.

Artur Olędzki