Tag-Archive for » szczęście «

Pięć praw każdego Szczęściarza

Pięć praw każdego Szczęściarza

Wielu wybitnych naukowców, ale też zwykłych ludzi,  na przestrzeni wieków zastanawiało jak to jest, że są ludzie którzy, za cokolwiek się wezmą to wszystko im wychodzi. Z boku to wygląda jakby nawet nie przykładali szczególnej wagi do tego. Ot tak po prostu. Większość Szczęściarzy również nie ma pojęcia dlaczego tak się dzieje, gdyby ich zapytać powiedzą, że mają po prostu „szczęście”. Natomiast każdą porażkę traktują jako wypadek przy pracy, o której należy jedynie pamiętać na tyle na ile przyda się przy kolejnej próbie. Pechowcy oczywiście zawsze wszystko zwalą na zwyczajowego pecha, a jeżeli już się ma tego pecha to po co cokolwiek zaczynać, kiedy na pewno się nie uda.

 

Co jakiś czas wychwytuję rzeczy, które wiążą się w jakiś sposób z szeroko rozumianym szczęściem. Co jakiś czas los/prawo przyciągania/przeznaczenie/przypadek – (zaznacz odpowiednie dla siebie) sprawia, że szukając zupełnie czegoś innego trafiam na takie coś jak pięć praw Szczęściarza.

5 praw Szczęściarza jest cyklem wykładów prowadzonych przez pana Piotra Łabuza na stronie www.akademiala.pl. Pan Piotr sformułował 5 podstawowych praw Szczęściarza, które tutaj pozwolę sobie  streścić i wielkim skrócie opisać. Prawdopodobnie dwa dalsze niedługo również pojawią się na stronie.pszczoła

Pierwsze prawo Szczęściarza

„Bądź otwarty na nowe doświadczenia, nie bój się zmian.”

Samemu twórz zmianę i nie bój się jej. Szukaj sytuacji i okoliczności, które pozwolą Ci coś lub kogoś nowego poznać. Nie omijaj żadnej szansy na poznawanie kogoś nowego, ale też utrzymuj kontakty  z jak największą ilością osób. Wykorzystuj takie okazje maksymalnie jak się da.
Bądź na luzie nie spinaj się, take it easy. Idź przez życie bawiąc się nim.

Drugie prawo Szczęściarza

„Zawsze słuchaj swojej intuicji”

Poznaj naturę swojej podświadomości. Szczególnie przy podejmowaniu decyzji bierz pod uwagę co Ci podpowiada intuicja i słuchaj się jej. Ze swojej strony wiem, że kobiety mają dużo prościej, bo one z reguły słuchają się intuicji, nawet nie wiedząc że to robią. Jednak  również z własnego doświadczenia wiem, że mężczyźni mogą się tego nauczyć. Ucz się jej i rozwijaj ją bo jest jednym z naprawdę potężnych narzędzi pomagających Szczęściarzowi.

Trzecie prawo Szczęściarza

„Zawsze i w każdych warunkach spodziewaj się że wszystko pójdzie dobrze, a nawet lepiej niż się spodziewasz.”

Weź wyzwanie na klatę, nawet jeżeli wydaje Ci się, że nie masz żadnych szans na sukces. Musisz wierzyć, że Porażka jest wpisana w każdy sukces. Wręcz czym więcej trudności tym sukces lepiej smakuje. Przecież każdy z nas zanim zaczął biegać musiał nauczyć się chodzić, a to nie stało się z dnia na dzień, bez płaczu i to tak sobie. Wtedy jednak byliśmy „twardzi” i byle upadek nas nie zniechęcał.

Czwarte prawo Szczęściarza

„Staraj się zamieniać niepowodzenia na sukcesy i pecha na Szczęście.”

W tym punkcie Szczęściarz jeżeli się porównuje do kogoś to zawsze powie, „ja to mam szczęście, są tacy którzy mają jeszcze gorzej” albo „ja to mam szczęście, że stało się tylko to, a mogło mi się przytrafić jeszcze to i to…”

Tak samo jeżeli gdzieś zdarzy się Szczęściarzowi, porażka to zawsze wyszuka z niej czegoś takiego co mu się przyda na przyszłość. Albo wręcz uzna ją za pozytyw, ponieważ teraz już wie, że w ten sposób  nie osiągnie zamierzonego rezultatu, więc go wykreśla z listy i przystępuje do kolejnej próby,  oczywiście odpowiednio ją modyfikując.

Piąte prawo Szczęściarza

„Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj.”

„Never, never, never give up” – Winston Churchill
Również „Wielu ludzi, którym nie udało się w życiu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak blisko sukcesu byli, kiedy się poddali.” – Thomas Edison

kwiatek

Jednym z większych problemów pechowców jest brak wytrwałości. Dopóki jest jakakolwiek szansa, Szczęściarz się nie podda. Ważne jest jednak żeby nie działać w rutynowy, jednostajny sposób. Żeby z tej wytrwałości nie wyszła głupota muchy. Często jest tak, że zachowujemy się jak mucha, która uparła się żeby akurat wylecieć z mieszkania oknem, które jest zamknięte, mimo, że obok ma otwarte.
Szczęściarz wie, że największe sukcesy najczęściej są poprzedzone wręcz spektakularnymi porażkami i katastrofami.  To właśnie wtedy  Szczęściarz, kiedy wszyscy dookoła podpowiadają,  żeby sobie już odpuścił, on próbuje JESZCZE ten JEDEN raz i…..wygrywa.

Gdyby ktoś z Was twierdził, że jest wybitnym pechowcem, ale i również Szczęściarzom naprawdę polecam obejrzenie pełnych wykładów ze strony http://www.akademiala.pl .

Na koniec krótki filmik, który zawsze sobie przypominam jeżeli wydaje mi się, że czegoś się nie da, albo nie potrafię.

Nick Vujicic – Niezwykły

Artur Olędzki


Wierzysz w anioły? Albo w numerologię? Nie? I dobrze bo ja też nie……

Wierzysz w anioły? Albo w numerologię? Nie? I dobrze bo ja też nie…

Dokładniej- nie wierzyłem. Dalej jestem sceptyczny. Jednak od jakiegoś czasu, już nie jestem tak pewny siebie w tej kwestii.

Odkąd pamiętam, cyfrom oraz całym liczbom, ludzie z najbliższego otoczenia zawsze nadawali jakieś znaczenie. 13 – pechowa , 7 – szczęśliwa, 21 – „oczko” 8 – chińska szczęśliwa liczba itd.

Mnie zawsze się podobała 5 i 7. Kiedy zacząłem się zastanawiać dlaczego, znalazłem proste wytłumaczenie. Obie cyfry mam w dacie urodzenia, siódemki nawet dwie. Piątka to w swoim czasie najlepsza ocena w szkole, więc zawsze była jakoś bliska sercu. Siódemka szczęśliwa, więc ją przygarnąłem. I tak to się to toczyło, umysł cierpliwie wyszukiwał te dwie cyfry, a ja wtedy zdawałem sobie sprawę, że je zauważam. Proste logiczne wytłumaczenie. Jak masz jakiś samochód, więc siłą rzeczy „swoją” markę zauważasz, w dodatku jak jeszcze ma ten sam kolor, to już to drugie auto jakby twoje było. Myślałem, że tak samo mój umysł reaguje na te dwie cyfry. Chce, to zauważa.

Każdy zobaczy to co chce, ja widzę skrzydła anioła.
Co ciekawe zdjęcie prawdopodobnie ma młodsze rodzeństwo. Dwie minuty później ten sam kawałek nieba zachwycił pewną osobę. Kiedyś spytam czy ta osoba ma jeszcze to zdjęcie- być może anioł wtedy będzie w całości?

Pierwsza rysa pojawiła się kiedy prawie codziennie zacząłem zauważać dwie godziny z minutami. Czyli 17:17 oraz 22:22. Wytłumaczenie? Znowu to samo – z pracy mniej więcej wychodzę około 17, a o 22 siedzę przy komputerze i coś tam grzebię, a że zaczyna mi się wtedy chcieć spać, dlatego wtedy patrzę na zegarek. Proste? Ok, ale dlaczego w weekend znowu to samo, dlaczego akurat w klubie jak spojrzałem na zegarek to była 22:22 – nie 21 nie 23 tylko to 22.

Wytłumaczenie?- w główce się już przewraca od tego myślenia.

Zamiast zdrowieć było jednak coraz gorzej. Interesuję się giełdą (forexem) trochę OSHO i szeroko rozumianą duchowością. Kiedyś, kiedyś trafiłem na blog pana Zbigniewa – http://astronomiafinansowa.blogspot.com, akurat potrafi połączyć te zagadnienia. Tam pojawiły się wpisy na temat aniołów oraz liczb anielskich. Przeczytałem i pomyślałem, że panu Zbigniewowi też się udzieliło. Jednak z ciekawości sprawdziłem, jakież to są moje liczby już zgodne z numerologią. Byłem PEWNY że nie będzie tam tych dwóch cyfr. Wyszukałem odpowiedni kalkulator, potem drugi, ale one tam dalej się pojawiały. Czy trzeba zgadywać jakie? Dla formalności: – ‘Twoja liczba przeznaczenia to 5’ i ‘Twoja liczba ekspresji to 7. Nie pojawiła się jedna z dwóch, one są tam razem. Kolejny przypadek? Pewnie tak, z liczbami da się wszystko zrobić.



No dobra. Liczby liczbami, a żyć trzeba. Wracam wczoraj z pracy autobusem, dręczy mnie jedna upierdliwa myśl- ‚zrobić tak czy tak’? W tym momencie przypominały mi się artykuł z bloga pana Zbigniewa. Dobrze, więc kochane anioły jak jesteście takie mądre to dajcie znak. I bezmyślnie patrzę na tył autobusu, a tam numer boczny….77. Ha ha – ależ znak! Spojrzałem jeszcze raz i jeszcze raz. Cały numer boczny autobusu to A077. Moje inicjały to AO data urodzenia 77 – tak to jest odpowiedź aniołów na zadanie pytanie. Czy to był jeszcze przypadek?

Teraz już z przekory, że da się wszystko udowodnić z liczbami. Wróciłem na bloga pana Zbigniewa. Jest tam napisane: „także 55 – to liczba najważniejsza, liczona z nazwiska i jednego imienia – tego, którego używam” o proszę znalazłem, że nawet coś nas łączy. Następnie -Jego data urodzenia 47 moja 77 hmm. Dalej pisze „a liczby zacząłem zwracać uwagę jeszcze w młodości, gdy bardzo często pojawiała się w moim życiu cyfra 7, 77,777 i cztery siódemki.” Hmm.
Czy to jeszcze przekora, jeszcze przypadek? Przypadek, że czytam regularnie ten jeden blog?
Pewnie tak 🙂 Przecież musi być jakieś „racjonalne” wytłumaczenie.

Podobno tęcza to również bardzo potężny znak. Wiem tyle, że pamiętam cały tamten dzień kiedy robiłem to zdjęcie. Cały był po prostu niesamowity. Przypadek?

Polecam artykuł: anielskie-znaki-liczby
Pamiętaj ( bo to może być prawdziwe) że „ Niebiańskie znaki, to wspaniały drogowskaz. Drogowskaz ten ma cudowną moc. Aniołom chodzi o to, że powinniśmy mieć w sobie wysoką wibrację energii i być otwarci na podobne, wysokie wibracje, pełne zadowolenia i miłości.
Gdy skupiasz się na negatywnych sprawach, rozpamiętujesz coś, przyciągasz to do siebie. Zamiast uporać się z problemem, przyciągasz dodatkowe trudności. A Anioły wnoszą w nasze życie jasność i w ten sposób, poprawiają nastrój. A poprawiony nastrój, to jaśniejsze myśli. Bo z myśli wszystko się bierze…..I pamiętaj, że myślenie jest formą modlitwy.
Zgodnie z prawem wolnej woli, anioły udzielają pomocy i wskazówek tylko wtedy, gdy się je o to poprosi.

Czemu o tym piszę? W końcu to jest blog szczęśliwego człowieka i pamiętaj że kawałek szczęścia zewsząd można urwać, potrzeba tylko trochę uważniej rozejrzeć się dookoła siebie. Szczęście jest wszędzie.

Artur Olędzki



Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe::

  • godzina 22 22 numerologia
  • znsm anioła w człowieku
O wahaniu się i szczęściu w centrum Zachowania Rónorodności Biologicznej PAN.

Nieustannie próbuj. Nieustannie przegrywaj. To nieważne.
Próbuj jeszcze raz. I jeszcze raz przegrywaj.
Ale lepiej… (podpatrzone u koleżanki na FB nie znalazłem autora)

 

Ogród Botaniczny, każdy nie tylko ten w Powsinie skłania do refleksji. Kiedy jeszcze człowiek wygodnie wyłoży się pośród róż i otworzy książkę, która została spisana z wykładów i opowiadań OSHO obraz relaksu i błogości jest pełen.

Oprócz kilku zdjęć, które zrobiłem w ogrodzie chciałem się również podzielić dwoma, co prawda długimi ale cytatami (fragmentami) , które szczególnie utkwiły mi w głowie.

Pierwszy dotyczy wahania się. Teraz już mniej, ale jeszcze kilkanaście miesięcy temu miałem z tym istne tortury. Cały czas dialog wewnętrzny, a czy to będzie dobrze, a czy to wypada, a czy nie ośmieszę się, a czy na pewno powinienem to zrobić.  Setki myśli na sekundę, a czas który był na działanie albo jakaś okazja po prostu znikały. Wtedy myślałem sobie to może i dobrze. Widocznie miało tak być …BŁĄD!!! OSHO pisze (precyzyjniej – powiedział kiedyś)

„ Dlaczego ludzie tak bardzo się wahają? – bo od dzieciństwa mówiono Ci, byś nie popełniał błędów. Taka jest jedna z największych nauk wszystkich społeczeństw świata, bardzo niebezpieczna, szkodliwa. Nauczaj dzieci, by popełniały jak najwięcej błędów, ale by nie popełniały tego samego błędu ponownie. Wtedy będą wzrastać, doświadczać coraz więcej i nie będą się wahać. W przeciwnym razie jest drżenie… czas ucieka, a ty wciąż jesteś niezdecydowany.”

Tyle lat nauki, setki przeczytanych książek, a te dwa zdania dopiero teraz mnie znalazły. Dotyczy to i pracy, jak i relacji w związkach i w zwykłym życiu codziennym ileż zmarnowanych okazji przez taką głupotę jak wahanie się i tą myśl „a co będzie jak ktoś sobie coś tam pomyśli”. Koniec- OSHO – thx.

Drugi fragment zacytuję ponieważ ma związek ze szczęściem – a przecież to nadrzędna sprawa dla tego bloga. Skup się ,po prostu zrozum ten kawałek.

„ Kiedy wspinasz się na najwyższy szczyt górski, jest to żmudne, ale gdy docierasz, kładziesz się i patrzysz w niebo, radość wypełnia twoje serce. Radość pojawia się zawsze wtedy, gdy docierasz na dowolny szczyt kreatywności.

Bycie szczęśliwym wymaga inteligencji, a ludzi naucza się w taki sposób, by wciąż byli nieinteligentni. Społeczeństwo nie chce by rozkwitła inteligencja. Nie potrzebuje inteligencji, tak naprawdę boi się jej. Społeczeństwo potrzebuje głupich ludzi. Dlaczego? – ponieważ głupi ludzie są posłuszni. Inteligentni lidzie mogą być posłuszni albo nie, ale głupi człowiek jest zawsze posłuszny, zawsze jest gotów wypełniać rozkazy. Potrzebuje kogoś, kto będzie wydawał mu polecenia, ponieważ nie ma inteligencji, by żyć samodzielnie. Chce, by ktoś nim kierował, sam szuka własnych tyranów.

Politycy nie chcą, by w świecie pojawiła się inteligencja, nie chcą tego ani generałowie ani księża. Nikt tak naprawdę nie chce inteligencji. Ludzie chcą by każdy był głupi, bo wtedy jest posłuszny, konformistyczny. Nigdy nie wychyla się z tłumu, pozostaje jego częścią. Można wtedy nim kierować, manipulować, rządzić.

Inteligentny człowiek jest buntowniczy. Inteligencja jest buntem .Inteligentny człowiek sam decyduje  czy powiedzieć tak czy nie.  Nie może być tradycjonalistyczny, nie ma czego czcić w przeszłości. Inteligentny człowiek chce stworzyć przyszłość, chce żyć w  teraźniejszości. Życie w teraźniejszości jest jego sposobem na tworzenie przyszłości.

Inteligentny człowiek nie trzyma się kurczowo martwej przeszłości, nie dźwiga zwłok. Bez względu na to, jak są piękne, bez względu jak są cenne, nie dźwiga ich. Skończył z przeszłością, przeszłość odeszła na zawsze.

Jednak głupi człowiek jest tradycjonalistyczny. Jest gotów słuchać księdza czy głupiego polityka, jest gotów spełniać wszelakie rozkazy- padnie do stóp każdego, kto ma autorytet. Szczęście nie może istnieć bez inteligencji. Człowiek może być szczęśliwy tylko wtedy, gdy jest inteligentny, całkowicie inteligentny.”

To tyle albo aż tyle. Polecam zajrzeć do Księga mądrości – Siedem Punktów Treningu Umysłu. OSHO. Są miejsca gdzie nie rozumiem tego człowieka, są miejsca gdzie doznawałem olśnienia. Być może muszę jeszcze dorosnąć do tej książki i jeszcze klika razy wracać do jej lektury.

Gdyby ktoś miał ochotę zapytać jakie to kwiaty, to owszem nazwy niektórych pamiętam albo mam spisane, ale będę odpowiadał, -te które mi się podobały.

 

Artur {Gapiart} Olędzki


 


 

 

 

Co ludzi najbardziej unieszczęśliwia?

Autorem artykułu jest Aleksander Łamek

 

Co ludzi najbardziej unieszczęśliwia? Myślenie o swoim nieszczęściu. Gdy np. dostaliśmy pilne zadanie w pracy do wykonania na komputerze i musi być ono gotowe „na wczoraj”, to poświęcamy mu się zupełnie i nie mamy czasu myśleć o naszych problemach. Nie czujemy się wprawdzie wtedy szczęśliwi, ale też nie czujemy się nieszczęśliwi. Jeśli zupełnie pochłania nas coś, do czego mamy pasję (np. gra w piłkę nożną), to podczas meczu możemy zaznać przez 90 minut szczęścia.

Jednak w ciągu dnia tylko część wykonywanych przez nas działań pochłania nas zupełnie. Może to być: zabawa z dzieckiem, oglądanie świetnego filmu, rozwiązywanie krzyżówki. Wiele innych czynności nie zaprząta jednak w całości naszego umysłu. A wtedy nasze myśli zbaczają w kierunku tego, co jest w danej chwili dla nas najważniejsze. Jeśli najważniejsze są dla nas nękające nas kłopoty, to zaczynamy myśleć o nich. Myślimy o nich, gdy myjemy się rano w łazience, gdy jemy śniadanie, gdy jedziemy samochodem/autobusem, gdy na chwile przestajemy pisać na komputerze. Tak naprawdę to właśnie tego typu czynności stanowią największą część naszego dnia. I dlatego przez większość dnia myślimy o naszych nieszczęściach.

 

********************************************************************************************

DO POCZYTANIA
Nauka szczęściaEwa Nowińska

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

********************************************************************************************

more…

Pieniądze i Szczęście

Pieniądze i Szczęście

Autorem artykułu jest Michał Batorowicz

 

W dzisiejszym artykule chciałbym poruszyć temat pieniędzy. A raczej szczęścia i pieniędzy.
Czy pieniądze dają szczęście? Czy bez pieniędzy można być szczęśliwym?

Niektórzy twierdzą, że pieniądze i szczęście to wręcz dwie wykluczające się rzeczy.

Prawda jest taka:

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Nauka szczęścia - Czyli jak w kilku krokach osiągnąć to o czym każdy marzy.

Pieniądze są bardzo ważne w naszym życiu. Bardzo ułatwiają naszą egzystencję. Wyobraź sobie sytuację, gdyby nie było pieniędzy….. Musielibyśmy wymieniać się towarami. A to dość uciążliwe jak sądzę. Dlatego pieniądze to wspaniały wynalazek. Oczywiście, wszystko jest dobre, co jest w dobrych rękach. Są ludzie, którzy nie potrafią zarządzać pieniędzmi, jak to się mówi – pieniądze się ich nie trzymają. Nie potrafią oszczędzać, a gdy dostaną zastrzyk dużej kasy, wydają bez zastanowienia, nie zauważając nawet kiedy i jak stracili wszystko. Są też ludzie, którzy pod wpływem pieniędzy bardzo się zmieniają. Stają się zarozumiali i skąpi. Stają się po prostu źli. Pieniądze wymagają mądrego właściciela. Wtedy zostają przy nim i nie wpływają źle na jego życie.

Z mojego punktu widzenia pieniądze same w sobie nie dają szczęścia. Ale to, co możesz za nie kupić to już całkiem inna sprawa. Wyobraź sobie taką sytuację, gdy leżysz gdzieś na plaży, obok Ciebie bliska osoba. Jesteś w stanie spełnić jej każde życzenie. Oboje jesteście szczęśliwi.
Kolejna sytuacja. Jedziesz starym samochodem do pracy czy gdziekolwiek indziej. Oczywiście jest gorąco, nie masz klimatyzacji, temperatura w chłodnicy niebezpiecznie rośnie, a w dodatku w silniku zaczyna coś podejrzanie stukać. Czy nie czułbyś się szczęśliwszym, gdybyś miał tyle pieniędzy, żeby kupić sobie nowe auto prosto z salonu? Twoja rodzina też byłaby szczęśliwsza, ponieważ byłbyś wcześniej w domu, bo prawdopodobnie to stukanie okazało się poważniejsze niż myślałeś.

Co z tego wynika? Zarabiaj jak najwięcej i nie patrz na to co mówią inni, że bogaci to źli ludzie. Ja bym powiedział, że bogaci są nawet lepszymi ludźmi. Mądrzy ludzie nie zadręczają nikogo swoimi problemami i nikomu nie zazdroszczą, a jak wiadomo ta energia jest zaraźliwa. Bogaci przeznaczają więcej pieniędzy na cele charytatywne. Bez pieniędzy nie dałoby się wykarmić biednych dzieci i nie można by było kupić im ubrań.
Ciężko jest się przestawić na takie myślenie. Sam kiedyś toczyłem wewnętrzną wojnę pt. „Czy będąc bogatym, mogę być dobrym i szczęśliwym” . W końcu odnalazłem odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie, a brzmi ona „TAK”. Jednak zanim poznałem odpowiedź musiałem przeczytać kilka mądrych książek.

Jeszcze raz powtarzam:
Trzeba być mądrym, żeby być szczęśliwie bogatym. Wtedy osiągniesz sukces na całej linii.

Więcej artykułów na
http://esencjazycia.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

DO POCZYTANIA
Jak o pieniądzach myślą bogaci i dlaczego biedni robią błąd, myśląc inaczejAndrzej Mańka
Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczejAndrzej Fesnak
Nauka szczęściaEwa Nowińska